Loading...
XXXIV Niedziela Zwykła
niedziela, 20 listopada 2011 19:46

Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata 
„Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25).

Dziś Jezus przypomina nam swoisty katalog działań, które stanowią przepustkę do Królestwa Bożego: „bo byłem głodny…, spragniony…, byłem przybyszem…,nagi…, chory, w więzieniu…” 
(Mt 25).

Te postawy związane są z prozą życia i w konsekwencji nie wymagają heroizmu. To są często drobiazgi, które jednak wymagają od człowieka ofiary, wyrzeczenia czy po prostu jednoznacznego wyboru. W prozie życia przekłada się to na sposób myślenia w kategoriach: Ty, a nie ja. Czyż nie jest to piękna postawa, gdy człowiek myśli o drugim w perspektywie daru? Można powiedzieć tak: Ty pojawiasz się w moim życiu i oczekujesz ode mnie mojej cząstki, mojej bliskości i wrażliwości.

„Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci najmniejszych, Mnieście uczynili”. Chodzi więc o jednoznaczną postawę służby, bez względu na osobę. Owi „najmniejsi”, to wszyscy obcy napotkani. Czy o tym pamiętam w codziennym zabieganiu ?

 

XXXIII Niedziela Zwykła
niedziela, 13 listopada 2011 09:51

Każdy z nas otrzymuje od Boga talent ...

Przypowieść o talentach to dla nas kolejna, bardzo czytelna wskazówka opisująca to, co czeka nas podczas spotkania z Chrystusem po zakończeniu naszego ziemskiego życia. A także wskazówka mówiąca nam co czynić, aby to spotkanie zakończyło się dla nas zaproszeniem do udziału w wiecznej, niebieskiej uczcie. Talent, współczesna Chrystusowi moneta, oznacza Boży dar, który jest nam dany. Z przypowieści w sposób oczywisty wynika, że naszą, ludzką powinnością jest pomnażanie każdego otrzymanego przez Boga daru. Postarajmy się wymienić kilka talentów, które my, jako małżonkowie, otrzymaliśmy od Boga.

Dar sakramentu małżeństwa. małżeństwa.
Dar miłości
Dar wierności.
Dar rodzicielstwa.
Dar współmałżonka.
Dar wiary.

Modlitwa: Dziękujemy Ci, Panie, za Twoją miłość i niezliczone dary. Dziękujemy za naszą wiarę, choć wciąż jeszcze jest słaba. Dziękujemy Ci za nas, za nasze małżeństwo, za łączącą nas miłość. Dziękujemy Ci za powołanie do życia. Dziękujemy Ci za powołanie do rodzicielstwa. Dodawaj nam, prosimy, sił i umiejętności, aby dobrze wykorzystać Twoje talenty. Pomóż nam wytrwać w wierze i miłości. Amen.

Wojciech Jaroń

Czytaj dalej…
XXXII Niedziela Zwykła
poniedziałek, 07 listopada 2011 15:54

„Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny"

Kiedy Pan Jezus mówi nam, abyśmy czuwali, bo nie znamy dnia ani godziny Jego powtórnego przyjścia po nas, nie opowiada przypowieści o pannach roztropnych, które nigdy nie zasnęły.W tej przypowieści zasnęły bowiem wszystkie panny.

Cóż więc znaczy "czuwać"?
Znaczy mieć zapas oliwy, to znaczy dużo miłości, która zabezpiecza nas na czas trudny, na czas próby, także na czas naszej słabości. Trzeba być dobrze "zaopatrzonym" w miłość, czyli w to, co uzdalnia nas do "spalania się" dla innych.

"Czuwać" znaczy więc wziąć od Boga dużo miłości i strzec jej w sobie, aby jej starczyło do końca życia.

ks. Mieczysław Łusiak SJ

Czytaj dalej…
XXXI Niedziela Zwykła
sobota, 29 października 2011 12:04

Kto wywyższać się będzie, zostanie poniżony; a kto się będzie uniżał, zostanie wywyższony. “

"Biada temu, który pychę swoją wszystko mierzy,
I dba tylko o siebie i ku sobie garnie!
Pychę nędza odważy i w sądzie zadzierży
A miłości, kto nie miał, schodzi z świata marnie" - słowa Wincentego Pola.

Jezus kończy rozważania o obłudzie słowami: „kto się wywyższa, będzie poniżony”. Człowiek obłudny zawsze patrzy z góry, ponieważ wychodzi z założenia, że inni nie zauważą jego oszustwa.

Nie udawajmy, że jesteśmy lepsi. Bądźmy sobą, a widząc autentyczne oblicze, zmieniajmy siebie nawzajem. A to już jest postawa służby, o którą Jezus apelował.

Niech podsumowaniem będą słowa Jana Pawła II, który pisał w encyklice Redemptoris misio: „Rozmówca musi być konsekwentny względem własnych tradycji i przekonań religijnych i otwarty na zrozumienie ich u innych, bez obłudy czy zamykania się w sobie, ale z poczuciem prawdy, pokory, uczciwości, świadomy, że dialog może wzbogacić każdego” (n. 56). Te słowa wprawdzie dotyczą dialogu międzyreligijnego i misji, ale zawarta jest w nich ważna prawda: prawdziwy dialog pomiędzy dwojgiem ludzi może mieć miejsce wtedy, gdy nie będzie w obłudy. Pamiętajmy o tym, abyśmy nie zasłużyli na tak surową ocenę jak faryzeusze!

ks. J. Mastalski

XXX Niedziela Zwykła
sobota, 22 października 2011 21:53

„Będziesz miłował Boga, a bliźniego jak siebie samego”

Potrzeba dzisiaj mówić o tej ewangelicznej miłości, gdyż tak wielu gnębionych, uciskanych i oszukanych pośród nas. Tak wielu osamotnionych, osieroconych i z tej racji wykorzystywanych. Tak wielu nie z własnej winy, nie z wyboru, ubogich i pozbawianych owego biblijnego płaszcza. Potrzeba mówić o tym darze, który staje się powinnością, by nie ulec przeświadczeniu że człowiek – również ten wierzący – tym darem wzgardził, dając przyzwolenie na gwałt, przemoc i konkurencję. Im więcej owej przemocy, im więcej zranionych jej przejawami ludzi, tym głośniej będzie brzmiało i bardziej będzie sumienia niepokoiło Chrystusowe: „będziesz miłował”.

K. Makuszyński pisze: „chcę serce moje, jako bochen chleba, podzielić dla tych, którym głód doskwiera” – trud dzielenia nigdy nie będzie daremny, gdyż zawsze będzie aktualne zapotrzebowanie na ów dar miłości.

Czytaj dalej…
« pierwsza   « poprzednia   31   32   33   34   35   36   37   38   39   następna »   ostatnia »