Loading...
II Niedziela Adwentu
niedziela, 04 grudnia 2011 19:11

Adwent jest czasem nawrócenia, ale to nawrócenie nie może być działalnością pozorowaną. Trzeba nam na chwilkę oderwać się od tego co nas przytłacza i wprowadza zamieszanie w nasze serca i udać się na pustynię.

Co pozostało z naszej „pierwszej miłości” i pierwotnej gorliwości. Które próby naszej pustyni przeszliśmy zwycięsko – a może porażka na całej linii.

Idziemy do naszej Ziemi Obiecanej, a może lepiej: do nieba obiecanego. Przechodzimy przez różne pustynie, gdzie jest wiele niebezpieczeństw – tak jak za czasów Izraela. Czasami odchodzimy od właściwej trasy wyznaczonej przez przykazania. Czasem sądzimy, że do końca trasy jeszcze daleko. Za tydzień rozpoczniemy nasze Rekolekcje, ale już w sobotę wieczorem szukać będziemy wyciszenia w wieczornej Adoracji, może warto skorzystać z tego czasu Łaski, by dobrze przygotować serce na przyjście Jezusa?

ks.Proboszcz

I Niedziela Adwentu
niedziela, 27 listopada 2011 13:31

Adwent wzbudza w nas uczucia i nadzieje, których sobie nie uświadamiamy w innym okresie. Teraźniejszość, w której żyjemy, jest ciemna i trudna być może wydaje się nam bez wyjścia. Adwent oznacza przyszłość. Historia jeszcze się nie skończyła. Nie wszystko pozostanie tak, jak jest. Coś „nowego” stoi przed nami. Coś „nowego” nas oczekuje.

A zatem, jakaś ucieczka z twardej teraźniejszości w piękną, ale nierealną przyszłość? Chrystus nie nakazywał nam nigdy ucieczki od tego świata, ani nie dał podstaw, byśmy snuli nierealne marzenia o lepszej, piękniejszej przyszłości. Przestrzegał natomiast: „CZUWAJCIE!” To znaczy pracujcie, aby wasze czasy stawały się jaśniejsze, bardziej ludzkie i boskie zarazem. W ten sposób powinniśmy przygotować się na „Dzień Przyjścia” Chrystusa Pana.

Ks. Proboszcz

Czytaj dalej…
XXXIV Niedziela Zwykła
niedziela, 20 listopada 2011 19:46

Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata 
„Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25).

Dziś Jezus przypomina nam swoisty katalog działań, które stanowią przepustkę do Królestwa Bożego: „bo byłem głodny…, spragniony…, byłem przybyszem…,nagi…, chory, w więzieniu…” 
(Mt 25).

Te postawy związane są z prozą życia i w konsekwencji nie wymagają heroizmu. To są często drobiazgi, które jednak wymagają od człowieka ofiary, wyrzeczenia czy po prostu jednoznacznego wyboru. W prozie życia przekłada się to na sposób myślenia w kategoriach: Ty, a nie ja. Czyż nie jest to piękna postawa, gdy człowiek myśli o drugim w perspektywie daru? Można powiedzieć tak: Ty pojawiasz się w moim życiu i oczekujesz ode mnie mojej cząstki, mojej bliskości i wrażliwości.

„Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci najmniejszych, Mnieście uczynili”. Chodzi więc o jednoznaczną postawę służby, bez względu na osobę. Owi „najmniejsi”, to wszyscy obcy napotkani. Czy o tym pamiętam w codziennym zabieganiu ?

 

XXXIII Niedziela Zwykła
niedziela, 13 listopada 2011 09:51

Każdy z nas otrzymuje od Boga talent ...

Przypowieść o talentach to dla nas kolejna, bardzo czytelna wskazówka opisująca to, co czeka nas podczas spotkania z Chrystusem po zakończeniu naszego ziemskiego życia. A także wskazówka mówiąca nam co czynić, aby to spotkanie zakończyło się dla nas zaproszeniem do udziału w wiecznej, niebieskiej uczcie. Talent, współczesna Chrystusowi moneta, oznacza Boży dar, który jest nam dany. Z przypowieści w sposób oczywisty wynika, że naszą, ludzką powinnością jest pomnażanie każdego otrzymanego przez Boga daru. Postarajmy się wymienić kilka talentów, które my, jako małżonkowie, otrzymaliśmy od Boga.

Dar sakramentu małżeństwa. małżeństwa.
Dar miłości
Dar wierności.
Dar rodzicielstwa.
Dar współmałżonka.
Dar wiary.

Modlitwa: Dziękujemy Ci, Panie, za Twoją miłość i niezliczone dary. Dziękujemy za naszą wiarę, choć wciąż jeszcze jest słaba. Dziękujemy Ci za nas, za nasze małżeństwo, za łączącą nas miłość. Dziękujemy Ci za powołanie do życia. Dziękujemy Ci za powołanie do rodzicielstwa. Dodawaj nam, prosimy, sił i umiejętności, aby dobrze wykorzystać Twoje talenty. Pomóż nam wytrwać w wierze i miłości. Amen.

Wojciech Jaroń

Czytaj dalej…
XXXII Niedziela Zwykła
poniedziałek, 07 listopada 2011 15:54

„Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny"

Kiedy Pan Jezus mówi nam, abyśmy czuwali, bo nie znamy dnia ani godziny Jego powtórnego przyjścia po nas, nie opowiada przypowieści o pannach roztropnych, które nigdy nie zasnęły.W tej przypowieści zasnęły bowiem wszystkie panny.

Cóż więc znaczy "czuwać"?
Znaczy mieć zapas oliwy, to znaczy dużo miłości, która zabezpiecza nas na czas trudny, na czas próby, także na czas naszej słabości. Trzeba być dobrze "zaopatrzonym" w miłość, czyli w to, co uzdalnia nas do "spalania się" dla innych.

"Czuwać" znaczy więc wziąć od Boga dużo miłości i strzec jej w sobie, aby jej starczyło do końca życia.

ks. Mieczysław Łusiak SJ

Czytaj dalej…
« pierwsza   « poprzednia   31   32   33   następna »   ostatnia »