Loading...
Niedziela Bożego Miłosierdzia
czwartek, 24 kwietnia 2014 22:26

WIARA I MIŁOSIERDZIE

Druga Niedziela Wielkanocna w Roku A
daje nam kolejny już raz w czasie Roku Zawierzenia
okazję, byśmy wejrzeli głębiej w siebie
i skonfrontowali naszą wiarę
z wiarą uczniów Chrystusowych,
a szczególnie Tomasza zwanego Didymos,
który był nieobecny, gdy po raz pierwszy
przyszedł do nich Zmartwychwstały Chrystus.

«Było to wieczorem owego pierwszego dnia tygodnia»,
a zatem już w niedzielę zmartwychwstania Pańskiego.
Uczniowie schronili się w sobie wiadomym miejscu
«z obawy przed Żydami», którzy zabili ich Mistrza.
Drzwi domu były zamknięte, a mimo to
Pan przyszedł, wszedł do środka i przemówił
do zalęknionych swoich uczniów: «Pokój wam!».

«Uradowali się uczniowie ujrzawszy Pana»,
choć byli pewnie jeszcze pełni obaw,
to widząc przebite ręce i bok Jezusa
uwierzyli, że stoi przed nimi ich Nauczyciel.
On zaś – jak to czynił po wielokroć
za swego doczesnego życia –
będzie utwierdzał ich wiarę.

W tym celu tchnie na nich moc Ducha Świętego,
z którego pomocą będą odpuszczać grzechy,
uwalniając od nich tych, którzy na to zasługują.
A zatrzymując tym, co ufając tylko sobie
nie uwierzyli w miłosierdzie Boże.
W tym celu posyła ich na krańce świata tego
czyniąc ich swoimi Apostołami.

Ale wśród Dwunastu nie ma Apostoła Tomasza,
który uzależnia swoją wiarę w Zmartwychwstałego
od faktu empirycznie sprawdzalnego.
«Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ
i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ,
i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę»
powie na świadectwo swego niedowiarstwa.

Wstydź się niewierny Tomaszu swojej postawy,
bo gdy wreszcie po ośmiu dniach dociekań i niepewności
także tobie ukaże się Zmartwychwstały Chrystus
i wezwie cię do weryfikacji twoich empirycznych eksperymentów,
ty zdołasz ledwo wyszeptać: «Pan mój i Bóg mój!»,
jednak pochwałę otrzymają ci, co «nie widzieli, a uwierzyli».

To jednak nie koniec historii świętej,
gdyż Pan «wobec uczniów» swoich
będzie czynił «wiele innych znaków,
których nie zapisano w księdze»,
ale potwierdza to ich święte
i heroiczne życie dla Bożej chwały
i ku pożytkowi całego Kościoła.

Te słowa, które my czytamy
na zgromadzeniach liturgicznych
służą umocnieniu naszej wątłej wiary w to,
«że Jezus jest Mesjaszem, czyli Chrystusem
i Prawdziwym Synem Bożym,
oraz ku pokrzepieniu serc naszych
życiem «w imię Jego».

To wyraz wielkiego Miłosierdzia Boga,
który nie bacząc na nasze jako i Tomasza niedowiarstwo
dopuszcza nas do chwały dzieci Bożych
karmiąc obficie swoim Słowem
przy stole Słowa i Eucharystii,
czego wdzięczność – jak Tomasz –
ubieramy w słowa tego wyznania:
«Pan mój i Bóg mój!». Amen